22 września 2014

Maska algowa z glinką Ghassoul Bielenda

Witajcie kochane!
Jakiś czas temu składałam zamówienie na allegro u firmy Świat Paznokci, w gratisie dorzucili próbkę maski algowej z glinką. Zebrałam się w końcu by przetestować to cudeńko:)



Kilka słów od producenta: Absorbuje wydzieliny skórne, wchłania szkodliwe substancje i toksyny znajdujące się w skórze, usuwa martwy naskórek, poprawia krążenie krwi i dotlenia skórę, obkurcza rozszerzone pory, doskonale regeneruje szarą i zmęczoną cerę nadając jej świeży i świetlisty wygląd.
Glinka Ghassoul z Maroka- naturalna skarbnica cennych pierwiastków takich jak: krzem(uelastycznia naskórek), magnez(opóźnia proces starzenia), wapń(wzmacnia naturalną odporność i łagodzi podrażnienia skóry), selen(usuwa toksyny).
Glinka posiada nadzwyczajne właściwości detoksykujące i dotleniające skórę.
Cena : 44zł/190gr.

Moja opinia: Proszek wymieszałam z niewielką ilością wody mineralnej. Miałam lekki problem z nałożeniem, strasznie szybko zastyga! Trzeba się sprężać z nakładaniem:) Kilka chwil po nałożeniu maski czułam jak skóra zaczyna się ściągać. Z każda minutą czułam jak moja skóra jest gładsza.. i że po prostu odpoczywa! Maseczka zamyka pory! Czuję teraz napięta i wygładzoną skórę. Ważne jest by przed nałożeniem maski wykonać najlepiej peeling i nałożyć serum! Ominęłam okolice oczu, ponieważ są bardzo wrażliwe, nie chce ich w jakikolwiek podrażnić.Teraz po zdjęciu maski decydowanie czuję oczyszczenie, rzeczywiście potrafi usuwać toksyny, zanieczyszczenia.

Plusy:
-nawilżenie
-oczyszczenie
-skóra odpoczywa
-dotlenienie
-zapach

Minusy
-cena

W skali 0-5 daję 4 ze względu na wysoką cenę produktu.
Jednak sądzę, że zainwestuję w ten produkt! Będę stosować ok. 3 razy w miesiącu, jestem pewna, że przyniesie spodziewane efekty.
Wam również ją polecam!

Która z Was miała szanse wypróbowania tej właśnie maski? Jaka jest Wasza opinia na jej temat?

Pozdrawiam Was serdecznie:)
pstrysia1114

20 komentarzy
  1. Cena faktycznie dość wysoka, ale kusi mnie wypróbowanie tej maski. Lubię algi oraz glinki, więc nie mogę się nią nie zainteresować, zwłaszcza jak ma takie działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. połączenie alg i glinki? biorę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam glinki wszelakie :) Swego czasu sama robiłam coś podobnego tylko łączyłam akurat glinkę zieloną ze spiruliną. W sumie to zapomniałam o tym, muszę znów kupić spirulinę

    OdpowiedzUsuń
  4. Glinki kocham, algi już niekoniecznie, ale i tak z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być na prawdę godna uwagi :) szkoda, że taka cena, ale może kiedyś... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena spora, ale algi i glinka mnie tak zaciekawiły, że z chęcią bym zainwestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena spora, ale algi i glinka mnie tak zaciekawiły, że z chęcią bym zainwestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och! Chyba zainwestuję w tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam za odwage wstawienia zdjecia w maseczce :)) ! Jestem Twoja 40 obserwatorka, jezeli spodoba Ci sie moj blog bede wdzieczna jezeli zaobserwujesz :*
    http://kasjaa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki, które zawierają glinkę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jeszcze tej maski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena faktycznie dość wysoka, ale uwielbiam takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cena wysoka, ale jakość profesjonalna :) pracowałam na nich kiedyś w salonie. Lubię glinki, a na taką chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Po ostatnim tescie maski Z dermaglin jestem zdecydowanie na tak tego typu masek;) tą też chętnie bym wypróbowała;)
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji wypróbować, jednak taka przydałaby się mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!