19 października 2014

Ulubiony szampon Garnier Fructis Oleo Repair

Witajcie kochane!
Choroba dopadła i mnie. Cały weekend praktycznie w łóżku.
Postanowiłam Wam dziś przedstawić szampon, który idealnie dopasował się do moich włosów:)



KGarnier opracował formułę zawierającą ultradelikatne i ultralekkie olejki z owoców. Wnikają one do wnętrza włosa, aby naprawić wewnętrzne mikroubytki. Rezultat: włosy dogłębnie odbudowane i zregenerowane, promienieją zdrowiem, zapewniają nieskończoną miękkość i naturalność

To chyba pierwszy szampon który skradł moje serce. Dobrze oczyszcza skórę głowy już niewielką ilością szamponu, bardzo dobrze się pieni. Lekki, nie obciążający włosów. To co mnie najbardziej w nim urzekło to bardzo soczysty zapach, który utrzymuje się na włosach praktycznie cały dzień. Moje włosy po umyciu są lekkie, delikatne. Nie mam problemu z rozczesywaniem włosów po zastosowaniu tego szamponu:) Trafiłam na niego w Biedronce, kosztował ok.11zł. Jest wydajny, tak jak wcześniej wspomniałam już niewielka ilość wystarcza by dobrze zaczął się pienić. 

Plusy: 
-zapach
-oczyszczenie 
-wygładzenie
-lekkość
-świeżość
-wydajność
-cena
-dobrze się pieni
-nabłyszczenie

Minusy:
-brak

Oceniam go na 5.

Pozostanę przy nim długo:) Mam w planach wypróbować jeszcze odżywkę z tej serii:)
Co najlepsze, sprawdził się zarówno na moim "puszystych" i gęstych włosach, jak i na cienkich i prostych włosach siostry. 

Polecam Wam serdecznie:)


Na koniec zdjęcie tygodnia. Dzieło mojej jakże zdolnej Dżeli <3


Moja chrześnica Karinka <3

...........................................................................................................................

Przypominam o kończonym się rozdania :)


17 komentarzy
  1. Ja bardzo lubię fructisy ale ten zupełnie jest mi jeszcze nieznany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że tak jesteś z niego zadowolona. Nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zapachy tych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja od jakiegoś Fructisa kiedyś dostałam potwornego łupieżu mimo iż nie mam do tego tendencji. Od tamtej pory trochę się ich boje ale bardzo mnie do niego zachęciłaś, szczególnie ze wzg na ten zapach utrzymujący się na włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, czy sprawdziłby się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję ten szampon. Zdrowiej szybko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się bardzo dobrze. U mnie kosmetyki z serii Fructis są rzadkością, może czas się im przyjrzeć bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam tego szamponu, ale czytałam o nim wiele dobrego, więc na pewno go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej wersji nie miałam, ale ogólnie lubie szampony garnier.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy sprawdziłby się do moich przetłuszczających się włosów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, chyba się na niego skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ale kiedyś kupiłam szampon Elseve w Biedronce i też byłam zadowolona :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam wiele dobrego na temat tego szamponu, ale jeszcze nie miałam możliwości przetestować go. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam tego szamponu nigdy :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!