14 maja 2015

Jogurt naturalny na włosy? Naturalny nawilżacz

Witajcie Kochani! Chwilkę mnie nie było.Dziś kolejny post poświęcony tematyce pielęgnacji moich włosów.W roli głównej: JOGURT NATURALNY.




U którejś z Was, spotkałam kiedyś na blogu jogurt naturalny, zastosowany został wtedy na włosy.  Natchnęło i mnie, by wypróbować. Jogurt dostaniecie w każdym sklepie, za kilka groszy :)Na moich włosach sprawdza się znakomicie. Jestem pod ogromnym wrażeniem działania jogurtu.
Jak dla mnie to Naturalny nawilżacz!
Pokazywałam Wam niedawno stan moich włosów. Są suche i puszyste.Po zastosowaniu jogurtu nie mam już efektu "szopy".Jogurt posiada silne właściwości nawilżające. Już teraz wiem, że stanie się on moim niezbędnym elementem pielęgnacji włosów.

Jak stosuję jogurt?
 - włosom serwuję go zawsze po południu, solo, jednak można go połączyć z maską, by konsystencja nabrała gęstości.
Jogurt rozprowadzam na całe włosy, dokładnie w każdym miejscu by każdy włos mógł się nacieszyć działaniem :) Z czasem trzymania jest różnie, czasem pół godziny, czasem godzinę. Po czym spłukuje, i po prostu myję włosy.Ostatnio polubiłam szampon Biały Jeleń z bawełną, więcej o nim już niedługo :)

Efekty:
- natychmiastowe nawilżenie
- błysk
- miękkość
- odżywienie
- łatwość rozczesywania włosów

Gorąco polecam osom, które narzekają na przesuszone włosy.
Muszę się pochwalić, to już drugi tydzień bez prostownicy!
Można? Można! :)

Życzę miłego wieczorku i pozdrawiam :*
Patrycja

97 komentarzy
  1. Czytałam, że do takiej maseczki z jogurtu można dodać jeszcze miód i żółtko ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można próbować na różne sposoby :) żółtko i miód jak najbardziej sprawdzą się na włosach :)

      Usuń
    2. słyszałam że miód włosy rozjaśnia.

      Usuń
  2. Ja często dodaję jogurt naturalny do masek DIY, łatwiej je potem zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej metodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie używałam jogurtu naturalnego na włosy, ale mnie zachęciłaś :)
    Gratuluję, ja juz ponad 1,5 miesiaca bez prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam problemów z przesuszonymi włosami, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O takim zabiegu jeszcze nie słyszałam. Na pewno wypróbuję i dam znać jak wyszedł ten eksperyment:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam wielokrotnie o nakładaniu jogurtu na włosy, ale jeszcze się nie zebrałam, aby zrobić sobie taką maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam jogurtu na włosy ale kiedyś wypróbuję, mnie szampon z Białego Jelenia z bawełną tak uczulił po jednym myciu że już 1,5 miesiąca się zmagam z jego negatywnym działaniem

    OdpowiedzUsuń
  9. a to nowosc, moje wlosy potrzebuja zdrowego nawilzenia i chetnie wybrobuje kuracje jogurtowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze słysze o takiej metodzie ale na pewno wypróbuje na moich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie słyszałam o tej metodzie, ale dobrze wiedzieć <3

    ____________________
    poczuj się jak we Francji na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  12. O tym patencie nie słyszeliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już tak samo prawie dwa tygodnie bez prostowania. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy o tym nie słyszałam, pierwszy raz się z tym sposobem spotkałam u Ciebie. Przyznam, że bardzo mnie to zaciekawiło, kto wie.. może sama sprawdzę jak taki jogurcik sprawdzi się na moich włosach ;D

    Pozdrawiam cieplutko
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy bym na to nie wpadła :D Ciekawie muszę spróbować :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wpadłabym na taki pomysł

    OdpowiedzUsuń
  17. oO ! koniecznie muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę przeteścić czy na mej wrażliwej łepetynie i kudłach by to się nadało:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja nie lubie jedzenia klasc na cialo, tak juz mam od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Metody mojej babci, do tego dodawała jeszcze żółtko i chyba drożdże :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że tak można. No proszę, chyba skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę spróbowac na swoich wlosach ;]

    OdpowiedzUsuń
  23. OOOO mądrze mówisz, naturalna pielęgnacja włosów to to, co mnie bardzo interesuje!

    To muszę KONIECZNIE jogurty wypróbować, bo niestety nawet po użyciu niektórych naturalnych olejków "szopa" sie u mnie pojawia, i problemy z rozczesywaniem.

    Ostatnio zaczęłam używać szamponu "Tołpa" z kiełkami - przezroczysty, gęsty, delikatnie pachnie, czyli pewnie nie za bardzo perfumowany, ale szopę to robi, oj robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy jeszcze nie nakładałam jogurtu na włosy, ale skoro tak dobrze działa to chyba warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O nigdy nie próbowałam dawać jogurtu na włosy, ale może wypróbuję, bo sama mam dość suche włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zauważałam głównie większy blask :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasem sobie funduje różne mieszanki z jogurtem naturalnym na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę wypróbować na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie wpadłabym w życiu na ten pomysł

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie bardziej wolę jeść jogurt raczej nie zdecyduję się nakładać go na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś nakładałam jogurt naturalny z miodem na włosy i efekty były naprawdę niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę kiedyś wypróbować ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  34. o qrcze, jutro jadę po zakupy, to może też spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  35. jogurtu na włosy jeszcze nie nakładałam:P

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzisiaj zamierzam wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Będę musiała spróbować, po zimie miałam bardzo przesuszone włosy, a drogeryjne kosmetyki nie zawsze mogę stosować, szukałam właśnie czegoś takiego, naturalnego. Dzięki za radę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Szczerze mówiąc nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. zaciekawiłaś mnie zastosowaniem jogurtu... :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mimo wszystko wolę kupić w sklepie coś gotowego.. sama nie kombinuję :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy o tym nie słyszałam - muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie podejrzewałam nawet że jogurt naturalny może tak dobrze działać na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. O takim sposobie nie słyszałam! Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dobrze wiedzieć :D Wypróbuję :D

    Ja prostownicy już dwa miesiące nie używam :D i jest mi z tym dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  45. nie słyszałam jeszcze o tym!;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ciekawe - nie stosowałam jeszcze tak jogurtu.

    OdpowiedzUsuń
  47. nie słyszałam jeszcze o jogurcie naturalnym na włosach...z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. a to nowość :) chętnie spróbuję, skoro działa :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ja z natury mam gladkie proste włosy,ale super ze u cb sie sprawdza:) pozdrawiam I obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  50. O kurczę, nigdy o tym nie słyszałam. Muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie słyszałam o takiej metodzie i jestem nią zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dotychczas jogurtu używałam tylko na oparzenia słoneczne. Ale w sumie jogurt kwaśny - powinien więc dobrze zamykać łuski włosów.

    OdpowiedzUsuń
  53. Faktycznie, fajny sposób na maseczkę na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja moje włosy traktuje maseczką z oliwy, miodu i żółtek. I bardzo mi to pomaga.
    A jogurt muszę dopiero wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie próbowałam ale zachęciłaś mnie ;-)

    http://probki-i-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Slyszalam wiele dobrych opinii o dzialaniu jogurtu na wlosy, ale jakos nigdy nie probowalam.
    No, najwyzszy czas to zmienic. ;-)

    daily-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeszcze nie słyszałam o takim sposobie, ja to jogurt tylko z płatkami preferuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy nie stosowałam, ale brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Pierwszy raz słyszę :)
    Gratuluję odstawienie prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Pierwszy raz się spotykam z taką metodą, muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Tradycyjne maski i odżywki mi wystarczają.

    OdpowiedzUsuń
  62. Very nice and great post.I like it.Love you.

    OdpowiedzUsuń
  63. muszę wypróbować! jeśli to zadziała, to będzie mój ulubiony kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie znałam wcześniej takiej metody.

    OdpowiedzUsuń
  65. Nigdy nie próbowałam,ale kiedyś z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  66. so nice :) lovely blog! :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. A to dla nas nowość :D Jogurt z mlekowity chyba wcześniej byśmy zjadły zanim by trafił na włosy xD

    OdpowiedzUsuń
  68. Wow! Muszę spróbować tej metody :) tylko póki co mój jogurt czeka na ciasto jogurtowe więc muszę kupić jeszcze jeden :D

    OdpowiedzUsuń
  69. No proszę w życiu nie pomyślała bym, ze jogurt można nakładać na włosy ! Koniecznie musze spróbować ten patent !!

    OdpowiedzUsuń
  70. szczerze mówiąc słyszę o tym pierwszy raz ;) na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  71. Przyznaję się, że nie wpadłabym na ten pomysł, ale teraz w końcu wiem jak wykorzystać te wszystkie niedojedzone przez nas jogurty :D

    OdpowiedzUsuń
  72. W zeszłe wakacje robiłam i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Jogurtu na włosach jeszcze nie miałam, ale pomysł wydaje mi się bardzo dobry. Z pewnością wypróbuję go w trakcie wakacji, gdy mojej włosy zazwyczaj ulegają lekkiemu przesuszeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  74. jogurt stosujesz przed myciem włosów? To znaczy spłukujesz jogurt i nakładasz szampon? CZy spłukujesz szampon i nakładasz jogurt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spłukuję jogurt i nakładam szampon :)

      Usuń
  75. Jogurt świetnie się sprawdza w pielęgnacji włosów z różnymi dodatkami ale również jako baza do maseczek na twarz;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Jeszcze nie próbowałam takiego zastosowania jogurtu, ale muszę to naprawić, bo wydaje się być dobrym rozwiązaniem do mojego typu włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. świetny sposób, na pewno wypróbuję ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  78. Pierwszy raz o czymś takim słyszę :) Jeśli na prawdę działa to pędzę to sklepu po jogurt i dziś zaserwuję go moim włoskom :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Nigdy nie słyszałam o zastosowaniu jogurtu naturalnego na włosy,nie wyobrażam sobie tego i aż boję się spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  80. nigdy o tym nie słyszałam! na pewno wypróbuję! :)
    http://nasiulka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  81. Koniecznie muszę wypróbować go na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  82. O kurczę, o takim sposobie nie słyszałam. Chętnie spróbuję, aczkolwiek trochę przeraża mnie wizja moich włosów wysmarowanych jogurtem :p

    OdpowiedzUsuń
  83. WOW w życiu bym nie wpadła, że można zrobić maskę do włosów z jogurtu. Pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Ja nie używam prostownicy więc moje włosy nie są w najgorszym stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. pierwsze słyszę, ale się skuszę na to :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!