28 lipca 2015

Denko #1- Lipiec

Witajcie Kochane!

Lipiec już prawie za nami, a pogoda nie rozpieszcza...
Tymczasem mam dla Was pierwsze denko na blogu.

Zapraszam!


Kupię ponownie
Może kupię ponownie
Nie kupię ponownie

Od lewej:
1. Gliss Kur Hyaluron + Hair Repair - Recenzja
2. Garnier Płyn Micelarny 3w1 - Recenzja
3. Balea Malinowy żel pod prysznic- przeciętny żel o pięknym zapachu malin
4. Balea Limonkowy żel pod prysznic - również przeciętniak ze świetnym zapachem limonki.
4. Balea Szampon do włosów - średniaczek, który dobrze oczyszczał
5. Balea Odżywka do włosów - dała nawilżenie oraz lekkość
6. Babydream Szampon do włosów - plątał włosy, dam mu jednak szansę i wypróbuję metodę kubeczkową.
7. Garnier Fructis Oil Repair - Recenzja
8. Biały Jeleń Hipoalergiczny szampon do włosów - polubiłam go za bardzo dobre oczyszczanie
9. Balea Ananasowy szampon do włosów - jakoś kompletnie mi nie przypasował, włosy były szorstkie i bez blasku
10. Synergen Krem do rąk - Recenzja
11. Marion Fliud na rozdwojone końcówki - Recenzja
12. Semilac Base 7ml wiadomo, że bez niej się nie obejdzie.
13. Lovely Konturówka do oczu znalazła u mnie zastosowanie jako kredka do brwi, świetnie je podkreśla. To już chyba moja 3 sztuka.

Tak to się prezentuje w lipcu.
A Wam jak poszło w lipcu? :)

Buźka :*


46 komentarzy
  1. U mnie zużycia średnie :)) Babydream też mi trochę włosy plącze, ale jak użyję po nim odżywki to problem znika :))

    OdpowiedzUsuń
  2. widze ze sporo polecasz :D to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kiepsko poszło :D właśnie zastanawiam się nad czymś do końcówek włosów i może zakupię ten fluid Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie coś mało w tym miesiącu zużytych produktów. Z Twojego zestawienia znam i lubię, płyn z Garnier, oraz szampon z Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie słabo, tylko kilka produktów :) Ten micel z Garniera zostanie ze mną na stałe;D

    OdpowiedzUsuń
  6. spore to Twoje denko:) mam tylko ten różowy micel z Garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty Balea chętnie bym przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te odżywki w sprayu z GlissKur, bardzo chętnie ich używam! Zazdroszczę tylu produktów Balea, nie mam do nich stacjonarnego dostępu, a w ciemno raczej nie kupię, nie znając danego zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo tego wydenkowałaś :P swoje serum z biovaxa zamieniłam tym razem na fluid z Mariona ;) zapach już mnie kupił :P

    zapraszam do siebie: http://piekneidlugie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten ananasowy szampon - ale na razie boję się go użyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję denka i czekam na następne :) micel Garniera bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Duże denko :) gratuluję zużyć

    OdpowiedzUsuń
  13. Troszkę się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety ja nie potrafię denkować :( Zostaję na dłużej, pzdr ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię micelka z Garniera i szampon BD :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja nie cierpię tego szamponu babydream. Masakrycznie plącze mi włosy i nawet dobra odżywka nie jest w stAnię nic z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe denko :) Znam tylko micela z Garniera :) Chętnie wypróbowałabym te kosmetyki z Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pracuje nad soba by wiecej zuzywac niz kupowac :)
    Kosmetyki Balea bardzo mnie intryguja ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ochotę wypróbować krem z Synergen :)

    OdpowiedzUsuń
  20. garnier fructis mnie interesuje :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  21. też lubię ten szampon z białego jelenia;)

    PS. Jeśli znajdziesz chwilkę czasu poklikaj proszę w linki w poście;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam mgiełki do włosów z Gliss Kura . kosmetyki z balea na pewno pięknie pachną, szkoda, że jeden szampon nie przypadł Ci do gustu

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję pierwszego denka. Widzę, że dużo kosmetyków sprawdziło się u Ciebie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  24. ho ho spore te denko :) ile produktów do włosów :OO

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie mało co się skończyło :D ależ mam chrapkę na tą Baleę! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo fajnych rzeczy, lubię odżywki Gliss kur. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. zwróce uwagę na niektóre produkty ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ile Balea^^ Super denko! Ja już mam całą reklamówkę na lipiec, ale poczekam jeszcze jak skończę płyn do demakijażu :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Balea króluje w denku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładne denko :) Ja też powoli zużywam, ale że ostatnio brakuje mi czasu na pielęgnację, to większość produktów leży i czeka na lepszy okres :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam ani jednego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odżywka glis kur jest świetna-bardzo ją lubię i sprawdza się doskonale;)

    OdpowiedzUsuń
  33. jejku prawie sama Balea! porządne denko, niestety żadnego z tych produktów póki co nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. no to się napracowałaś, żeby to zużyć, płyn z garniera uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam żele Balea, w większości zapachy mi się podobają no i ta cała kolorowa otoczka i konsystencja są super. Miałam też ostatnio szampon chyba nawet ten sam, ten anansowy, choć mój był chyba tropical nie wiem. I taki tam średniaczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. WOW ! Arsenał jak z drogerii :) Produkty Balea lubię, ale tylko jeśli chodzi o pielęgnację włosów.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. szampon garniera w pomarańczowym opakowaniu również lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Sporo Bale. Ja nie miałam jeszcze nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!