29 września 2015

Denko #3 Wrzesień

Dopiero co tworzyłam post o zdenkowanych sierpnia. Dziś już czas na wrześniowe denko. W sumie nie było aż tak dużo kosmetyków w tym miesiącu. Zresztą zobaczcie same :)


1. Gliss Kur Odżywka regenerująca w sprayu - przeciętna, zdecydowanie lepiej wolę złotą i różową wersję. Nie kupię ponownie
2. Balea Szampon - ten szampon również nazwę przeciętniakiem, zapach też szczególnie nie przypadł mi do gustu, oprócz oczyszczania nie zauważyłam innych plusów użytkowania. Nie kupię ponownie.
3. Gliss Kur Szampon Hair Repair - nie lubię zapachów tych szamponów i już po niego nie sięgne, robił mi siano z włosów. Nie kupię ponownie.
4. Balea Tropical Sunshine - mój idealny żel pod prysznic! Recenzja. Kupię ponownie.
5. Isana Summer - to również swiętny soczysty żel pod prysznic, który mogę Wam polecić. Recenzja. Kupię ponownie.
6. Garnier Płyn micelarny 3w1 - kolejna buteleczka ulubieńca. Kupię ponownie.
7. Rimmel Wake me up - jeden z moich ulubionych podkładów. Szykuję o nim recenzję. Kupię ponownie.
8. CosmoSpa olej arganowy - jest idealny na wszystko. Serio! Recenzja. Kupię ponownie.

Tak wygląda denko we wrześniu :)

Znacie jakieś z moich zdenkowanych kosmetyków?
Dajcie znać:)

Pozdrawiam :*
Patrycja.

41 komentarzy
  1. Również uwielbiam podkład Rimmel Wake Me Up ;) I micel z Garnierka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę wypróbować ten podkład rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochotę na ten podkład :) znam micela :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gliss kury odpadają jednak podkład używałam i mi odpowiada , Reszty rzeczy nie używałam czas na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam zapach tego zelu z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam płyn micelarny, mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam płyn micelarny i żel z Isany <3

    OdpowiedzUsuń
  8. moja mama bardzo ceni sobie te odżywki w Sprayu z Gliss kur , ale ja jakos srednio za nimi przepadam, tą zieloną miałam okazję zastosować kilka razy w domu. Kiedyś też używałam czarnego szamponu, wydawał się całkiem spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel z Isany właśnie zaczynam. Jak dla mnie jest genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam obecnie też żel z ISANY i bardzo go lubię :)
    Podkład z Rimmela już teraz jest dla mnie za ciemny pomimo, że mam 100 IVORY :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam płyn z Garniera :) Jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten szampon z Balei i zobaczymy jak się u mnie spisze ;) Rimmela też mam - świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja kocham Rimmela - jest cudownym podkładem! :)

      Usuń
  13. Tropical Sunshine uwielbiam, a micela Garniera właśnie używam i muszę przyznać, że już wiem dlaczego jest tak lubiany w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten podkład z rimmela też bardzo lubię i niestety też mi się kończy ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek araganowy mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten zielony żel z Balei i bardzo podobał mi się jego zapach. Na płyn micelarny z Garniera mam chrapkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Płyn z Garniera to oczywiście i mój ulubieniec, którego stosuję zamiennie z Biodermą Sensibio. Podkładu z Rimmel nie wspominam dobrze, ale to z racji tego, że jestem posiadaczką mieszanej cery - kompletnie się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja lubię ten czarny szampon z GlissKura ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mi się skończył ostatnio micel z Garniera,kupiłam dla odmiany Mixa i kompletnie byłam zadowolona,nie zmywa dobrze tuszu do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  20. Również skończyłam odżywkę gliss kur. Dla mnie wszystkie wersje są jednakowe. Kupuję dla lepszego rozczesania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdenkowałam w tym miesiącu ten sam szampon z Gliss Kura - straszny śmierdziuch :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Gliss Kur Szampon Hair Repair, a ja lubiłam jego zapach ale nie dogadał się z moją skórą głowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Same marki, które bardzo lubię! :-) Zwłaszcza ten płyn z Garnier czy odżywki od Gliss Kur.

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę zakupić w końcu alej arganowy!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam żel pod prysznic z Balei, podkład Rimmel i micela z Garniera i wszystkie 3 rzeczy bardzo polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj przypomniałaś mi, że muszę zrobić denko :P
    A micel z Garniera uwielbiam i denkuję już któryś raz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żel z Isany obecnie umila mi każdą kąpiel i przywraca wspomnienia z wakacji :) Cudowny zapach :) szkoda, że to limitowana seria :((

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie ze zużyciami we wrześniu, szału nie ma ;/ właśnie mam zamiar zabrać się za pisanie posta o nim.

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam micel garnier 3 w 1 - jest niezastąpiony:) z podkładem rimmel się nie polubiłam, dla mnie jest za ciemny i do tego jeszcze ciemnieje:(

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajne denko, ja mam z tym ciągle problem chodź się staram :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie podkład z Rimmela średnio się sprawdza. Niby fajnie wyglądał, ale szybko ciemniał. Zresztą wybór kolorów też mają nie najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię ten podkład z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też lubię micel z Garniera i podkład Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie w denku również zagości ten żel z Isany. Był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe kosmetyki znalazły się w twoim denku, również polubiłam ten podkład z Rimmel podoba mi się jego efekt na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam zapach Isany! :) Gliss Kur różowy posiadam, jestem zadowolona z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię szampony i odżywki z Gliss Kur zwykle się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!