14 września 2015

Domowy sposób #3 - Zrób to sama - Miętowa mgiełka do włosów.

Witajcie! Poniedziałek zaczynamy od odżywienia i odświeżenia naszych włosów. Postanowiłam Wam pokazać domowy sposób na wykonanie mgiełki miętowej do włosów.




Potrzebujemy:
- pęczek liści mięty
- wodę
- atomizer

Przygotowanie:
Do kubka wlewam wrzątek i czekam aż ostygnie by mięta nie straciła swoich wartości, następnie zalewam wodą miętę, przykrywam denkiem, czekam ok 3 godzin. Napar przelewam do buteleczki z atomizerem i aplikuje na włosy.
Stosuję na umyte, wilgotne włosy.

Jakich efektów możemy spodziewać się po miętowej mgiełce?
- możemy cieszyć się świeżymi włosami znacznie dłużej
- nadaje się dla włosów kruchych, słabych
- działanie przeciwłupieżowe
- przyśpiesza wzrost włosów

Niestety nie wskazana jest dla blondynek, może delikatnie zabarwiać włosy.
Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z mięta. Ale już teraz jestem pewna, że pomoże mi zachować zdrowe włosy :)

Polecam Wam serdecznie!
Spróbujcie same :)

Zapraszam Was również na poprzednie domowe sposoby:
KAWOWY PEELING
MASECZKA NA WŁOSY
...........................................................
Nadal możecie zgłaszać się do konkursu :)


Pozdrawiam :*
Patrycja



39 komentarzy
  1. Uwielbiam wszystko, co miętowe! :) Taki atomizer dobrze sprawiłby się na mojej mieszanej twarzy. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sposób;) mięta daje takie odświeżenie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie jest dla blondynek, ale przepis fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo fajne, lubię mgiełki do włosów, bo odżywek praktycznie nie stosuję. Dla włosów w odcieniu ciemnego blondu chyba powinna być ok?

    OdpowiedzUsuń
  5. robiłam płukanki z mięty i mnie nie zabarwiła:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze przyznam się, że o takim wykorzystaniu mięty nie słyszałam. Na pewno ją wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam miętę, ale o takim domowym wykorzystaniu jej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł :) Z racji blond włosów nie mogę z niego skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  9. skoro przedłuża świeżość włosów - chetnie ją sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo super sprawa, zchęcią wypróbuje ten przepis;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chętnie spróbuję sama!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam miętę, więc chętnie wypróbuję taką mgiełkę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jednak stawiam na picie mięty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny przepis, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawy pomysł :) z chęcią wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  16. A juz chcialam ją wyprobwac az doczytalam ze nie dla blondynek :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię miętę, nie słyszałam wykorzystaniu jej w ten sposób chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nooo uwielbiam mięte, mam w ogrodzie więc kto wie, może sobie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uwielbiam miętę...pić :) na włosy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny przepis, muszę wypróbować, zwł. że lubię takie odświeżające mikstury :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię pić miętowe herbatki, ale na włosy nie stosowałam :) daj znać jakie będą późniejsze efekty

    OdpowiedzUsuń
  22. Lecz czy taka mgiełka nie przyczyni się do wysuszenia naszych włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajna mgiełka:D na pewno spróbuję ją stworzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Serdecznie go polecam! To jeden z moich ulubieńcy od Semilaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo często robię tonik, wody itd różne cuda z mięty, muszę tez spróbować Twój sposób do włosków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny przepis kochana, ja używam jak na razie skrzypu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zielone włosy też są fajne ;D chyba nawet to przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię mięty niestety :( Wolę nie próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow!! extra pomysł!! uwielbiam miętę, więc muszę wypróbować! ;)

    http://casuallydressed.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie szukałam jakiegoś domowego sposobu na mgiełkę, bo mam akurat pusty atomizer po jednej i mam tez miętę, więc zaraz idę robić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oO ;) fajny przepis ;) spróbuję go kiedyś ;:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!