9 września 2015

Powspominajmy + prośba


Witajcie. Dziś powspominamy.... Czytałam kiedyś podobny post u dziewczyny i strasznie mi się spodobał. Postanowiłam więc, że i ja stworze post z własnymi wspomnieniami z dzieciństwa. A więc zaczynajmy.

1. Spice Girl 
Taaak... Jako mała dziewczynka byłam zachwycona tym zespołem. Do dziś, gdy mam doła odpalam na YT ich najsłynniejsze kawałki.Moją ulubienicą była Emma Bunton. Miałam nawet z kuzynkami własny zespól Spice Girl, gdzie tworzyłyśmy układy taneczne do danej piosenki - oczywiście nie muszę pisać w którą piosenkarkę się wcielałam :) 
Teraz moja prośba do Was... Odnośnie tego oto niżej cudownego zapachu, który właśnie z dzieciństwem mi się kojarzy. Niestety kupić już go nie można, ale może zna ktoś godny uwagi odpowiednik Spice Girls Impulse?


2. Niedzielne poranki z Disco Polo Relax
Przed telewizorem w każdą niedziele zasiadałam z rodzinką przed telewizorem i słuchałam hitów Disco Polo 


3. Nintedno
Nintendo wprowadziło mnie w barwny świat gier. Hitem była gra Mario, pamiętam jeszcze strzelanie z pistoletu do kaczek



4. Zabawa w podchody
Wieczorne poszukiwania nie miały końca


5. Zabawa w klasy
Niezliczone ilości podskoków na jednej nodze! Używałam zawsze zużytego pudełka po paście do butów :)


6. Żniwa
Nie zapomnę też zabaw na "pęczkach słomy" i wieczornych bolesnych i szczypiących kąpieli  z racji pokaleczonego słomą ciała :)

*zdjęcia zaczerpnięte z Internetu

Lata 90 to mój czas :) Kto jeszcze zalicza się do tego przedziału? Koniecznie dajcie znać o swoich wspomnieniach :)
...........................................................
Rozdanie u mnie


Pozdrawiam :)
Patrycja.


39 komentarzy
  1. podchody były świetne, teraz nie widzę żeby dzieci bawiły się w ogóle kredą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały post :D ach przypomniałaś mi te piękne czasy :) Lata 90 to także i mój czas młodości. Oczywiście miałam Impulse i Nintendo - wszyscy sąsiedzi przychodzili do mnie zagrać w Mario Bros'a :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem z szczęśliwych lat 90. Przynajmniej miałam dzieciństwo udane, a nie to co teraz, komputery i tablety :D
    Bardzo lubiłam grę w podchody ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja i ja! Też zawsze byłam Emmą w szkolnych występach, bo byłam do niej bardzo podobna. Reszta również się zgadza no może z wyjątkiem Nintendo - miałam Pegasusa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło tak powspominać :) I ja lubiłam grać w klasy i podchody,a w sianie u koleżanki mieliśmy domek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej świetny wpis! Też jestem dzieckiem lat 90-tych :D Wszystko znam świetnie i tak samo jak Ty zawsze udawałam, że jestem Emmą :D Miałam nawet takie adidasy na wysokiej podeszwie z napisem Spice Girls :D Niestety nie znam odpowiednika tego zapachu.. Moją ulubioną grą na nintendo były Tanki :D A co do podchodów i klas to uwielbiałam ;-) do tego jeszcze gra w klasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobne wspomnienia, bo również żyłam w tych czasach :D Ale wtedy fajnie było :D Również najbardziej lubiłam Emmę i miałam ten dezodorant :D Nintendo mam gdzieś do tej pory :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jaaa pamiętam jak grałam w super mario na pegazusie ;P haha

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tym disco relax to było tak, że kogo spytałaś, to nikt nie oglądał ;) - a piosenki znali wszyscy, kogo spytałaś, to nikt nie oglądał ;) - a program notował kilkumilonową oglądalność - dziwne nie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam lata 90, cieszę się, że urodziłam się w nich bo miałam naprawdę genialne dzieciństwo. :-) Najlepsze były wtedy słodyycze!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też lubiłam lata dzieciństwa. choć jak byłam mała chciałam być dorosła to teraz z chęcią wróciłabym do tamtych lat :) nigdy nie grałam w podchody, bo nigdy nie było wystarczającej liczby osób ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś nie trzeba było komputera, dzieci umiały same się bawić :) I wymyślały mnóstwo zabaw same :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam podobne wspomnienia związane z Disco Relax ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. kurczę, jestem z lat 90' ale nientendo nie miałam, miałam pegasusa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To też mój czas, który bardzo często wspominam ;) tak samo jak reklamę Nivea soft ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie sobie tak powspominać, szkoda że czas tak szybko leci i wszytko się zmienia

    OdpowiedzUsuń
  17. To również moje czasy dzieciństwa. Pamietam bardzo dobrze Spice Girls i Nintendo. A do tego gumę Turbo i Donald, smak oranżadki z proszku, żniwa, kopanie ziemniaków i smak kartofelka z ogniska :-) Ehh to były wspaniałe czasy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety to nie moje czasy dzieciństwa u mnie to smerfy, gry na komputer typu Mario, ale że równiez wychowała na wśi to idealnie znam zapach sianka i uczucie pokaleczonego ciałka wieczorem :D Super czasy, kocham wspominac ! :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  19. pod 2, 5 i 6 sama również mogłabym się podpisać!! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nintendo - to jest to! :) Tez słuchałam Spice Girl i najbardziej lubiłam Beckhamkę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. to były fantastyczne czasy, ja dołożyłabym jeszcze Just 5, cukrowo-kwaśne słomki za 10 gr i karteczki do segregatora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo właśnie, jak mogłam o karteczkach zapomnieć!!! :)

      Usuń
  22. Ja też, ja też jestem z tych pięknych lat! :) Podchody o mamo! Pograłabym - uwielbiałam to :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamiętam te czasy jak nikt nie przyznawał się do słuchania Disco Polo a w niedzielę rano u wszystkich było słychać ten sam program :)
    W podchody też się bawiliśmy ale w Nintendo nie grałam, wolałam grę w gumę. To były fajne czasy...

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiałam nintendo :D Super post :) Ja mam jeszcze wiele "żywieniowych" wspomnień w tym słynne gumy turbo :D Łezka się w oku kręci jak się o tym pomyśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też kochałam Spice Girls, ale zawsze gdy bawiłam się z kuzynkami to byłam Geri Halliwell. Chyba każdy miał manie na udawanie tych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pamiętam Disco Polo w niedzielę :) i jeszcze bajki na RTL7 :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Swoim wpisem przypomniałaś mi najcudowniejsze chwile dzieciństwa ;) Dołożyłabym jeszcze teleranek z Tik Takiem i Kulfona :D Szkoda, że teraz dzieci wolą grać... na tablecie, a nie w klasy ;) tracą bardzo wiele... ale duch czasu działa na ich niekorzyść. Obserwuję i pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sama uwielbiam Spice Girls! I mam nawet ich wszystkie płyty :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Gra w klasy, podchody...to były czasy a nie teraz tylko internet:))))

    OdpowiedzUsuń
  30. zabawa w podchody to było coś:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny pomysł na post! :-) ja najbardziej lubiłam pisanie kreda po ulicy :-P oraz skakanie w gume :-) haha, Buziaki Kochana

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2015/09/przeglad-ubran-z-shein.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Mario i strzelanie do kaczek także uwielbiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny post! Niestety odpowiednika zapachu żadnego nie kojarzę.Widzę,że nasze poranki niedzielne były bardzo podobne-też zasiadałam z braćmi przed telewizorem i oglądaliśmy Disco Relax :) A Mario-moja ulubiona gra w tych czasach:) Strzelania do kaczek nie lubiłam bo nigdy nie mogłam trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Spice Girl to był szał. Też miałam ten dezodorant;) I bzika na ich punkcie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lata 90… O jaaa… Jako totalna smarkula podkradałam bratu kasetę Nirvany a mamie perfumy Wild Musk od Coty :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!