20 listopada 2015

Balea Odżywka Satynowy Blask - Plumeria i Perły.

Hej Kochane! Nie od dziś wiadomo, że każda dziewczyna marzy o produktach Balea, które tak ciężko zdobyć. Całe szczęście, że czasem na blogach innych dziewczyn organizowane są rozdania gdzie można zgarnąć ich kosmetyki, lub po prostu zamówić je z Internetu. Tak też uczyniłam ja. Złożyłam zamówienie i po kilku dniach trafiła do mnie paczka z kosmetykami Balea. Jednym z nich była właśnie odżywka Balea Satynowy Blask. Już teraz mogę Wam zdradzić, że to jedna z moim ulubionych odżywek do włosów jakie kiedykolwiek miałam? Dlaczego? Zerknijcie niżej.



Odżywka znajduje się w różowy, przyciągającym wzrok 300 ml opakowaniu. Kupiłam ją za ok. 5zł. Jak widzicie cena na plus, tym bardziej, że działanie jest niezmiernie zadowalające. Z wydajności również jestem zadowolona, używam jej już od 2 miesięcy ok. 2-3 razy w tygodniu i jeszcze się nie skończyła. Konsystencja dość rzadka, może uciekać nam między palcami. Zapach średni, wyczuwam w nim więcej chemii niż owocowego zapachu. Jednak nie o to w tym chodzi, by wybierać kosmetyk, tylko ze względu na ładny zapach. Ten nie utrzymuje się długo, dlatego bez obaw, nie będzie Wam sprawiał większego kłopotu. Przejdę do najważniejszego punktu recenzji a mianowicie działania. Odżywka nie obciąża kłaczków, z racji na lekką formułę, dogłębnie odżywia włosy, pomimo braku silikonów odżywka świetnie potrafi dyscyplinować włosy. Włosy po użyciu są znacznie bardziej delikatne w dotyku, błyszczą i są gładkie. Czego chcieć więcej za odżywkę wartą grosze. 

Podsumowując:

Plusy:
- nawilżenie,
- zmiękczenie
- wygładzenie
- blask
- łatwiejsze rozczesywanie
- cena
- wydajność

Minusy:
- dla niektórych minusem może być dostępność.

Ocena: 5/5 

Odżywka spełniła swoje zadanie. Moje wysokoporowate rzeczywiście zostały obdarowane satynowym blaskiem :)
Polecam spróbować!

A może już ją znacie?
________________________
Zostały 3 dni!!!

Pozdrawiam.
Patrycja.


22 komentarze
  1. nigdy nic z Balei nie miałam :) próbuję wygrać w rozdaniach

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w zapasach i jestem jej ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w zapasach odżywki Balea i mam nadzieję, że się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie Balea jest nieosiągalna właśnie i szkoda, bo niektóre kosmetyki kuszą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Balea wielbię ,zwłaszcza żele:) Tej odżywki nie miałam ale już zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wersję fioletową i szczerze ją uwielbiałam ;) Szkoda że w Polsce nie ma dm :C

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale z chęcią bym wypróbowała.:d

    OdpowiedzUsuń
  8. Balea ma przyjemne kosmetyki za taką cenę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że jest taki problem z dostępnością :(

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam, ale jak mi się gdzieś uda kupić to z całą pewnością sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety nie znam kosmetyków Balea. U mnie w mieście nie ma dostępu do tych produktów stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie znam, ale wygląda naprawdę zachęcająco :) Żałuję tylko, że nie mam do tych produktów stacjonarnego dojścia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kupiłabym ją ale raczej pod względem mycia nią włosów,może poproszę mamę żeby mi przywiozła jakie cudo z niemiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam i bardzo lubię i cenię sobie kosmetyki z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio szukałam jakiś produktów do pielęgnacji włosów z tej firmy i niestety nic nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam nic z BALEA :( nie mogę ich nigdzie dorwać :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy jej nie miałam, niestety jest poza moim zasięgiem, nie mam jak jej zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ach ta Balea,.. Fajnie, że produkt się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki z Balea, zwłaszcza żele pod prysznic. Akurat tej odżywki jeszcze nie miałam.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!