24 lutego 2016

Naturalny nawilżacz dla włosów- jogurt naturalny na włosy po raz drugi.

Witajcie Kochane! Na początku swojej przygody z blogiem pokazałam Wam post z wykorzystaniem jogurtu naturalnego na włosy, który cieszył się naprawdę sporym zainteresowaniem. Pragnę go dziś uaktualnić. Dodać więcej szczegółów i uwag. A więc zapraszam. 

Jak dla mnie to Naturalny nawilżacz!
Dodam, że moje włosy są bardzo suche, grube i gęste. Nie mam pojęcia jak jogurt sprawdziłby się na prostych cienkich włosach. 

Jak aktualnie stosuję jogurt?
Ok. 3 łyżki jogurtu naturalnego mieszam z 1 łyżeczką oleju lnianego oraz maską - u mnie najlepiej sprawdza się Kallos Banana :)
Następnie miksturę rozprowadzam na całe włosy, dokładnie w każdym miejscu by każdy włos mógł się nacieszyć działaniem :) Miksturę taką trzymam na włosach od 30-60 m. Zmywam letnią wodą i myję włosy szamponem po czym spłukuję i ciesze się coraz lepszą kondycją włosów :)
Nie zrażajcie się szorstkim w dotyku włosem po spłukaniu maseczki, po umyciu włosów nałóżcie trochę maski, potrzymajcie chwilę, spłukujcie i wszystko będzie ok :)

Efekty:
- natychmiastowe nawilżenie
- regeneracja suchych i zniszczonych włosów
- wzmocnienie
- zmiękczenie
- błysk
- miękkość
- odżywienie
- łatwość rozczesywania włosów

Nie zastanawiaj się tylko pędź do sklepu po jogurt i wypróbuj na swoich włosach :)
No chyba, że już znasz efekty działania? Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat :)

Całuski :*
Pati.

35 komentarzy
  1. Muszę wypróbować i to już dziś wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę spróbować. Fajnie byłoby gdyby jogurt spodobał się moim włosom bo to prosty, tani sposób ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zatem wypróbować. Fajnie, że o tym napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie lubie domowych mieszanek, czasem to co naturalne potrafi najbardziej krzywde wyrzadzic, dlatego ufam tylko przetestowanym laboratoryjnie kosmetykach :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny sposób, muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo nigdy nie słyszałam, muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A myślałam ostatnio o tym, by zrobić maseczkę z jogurtem;) Mam nadzieję że i mi przypadnie do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz sobie zapisalam Twój przepis ;-) wyprobuje przy najbliższej okazji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o takiej "kuracji", chętnie wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie próbowałam w wolnej chwili spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zjadłam ostatni jogurt ;( olej lniany mam,ale piję na włosy gotuję siemię lniane,które mieszam z jakąś odżywką.Efekty również świetne:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zastosowanie ;) coś nowego ;) innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z chęcią wypróbuję jogurt na swoich cienkich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować, od pewnego czasu mam mega suche włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie próbowałam a szkoda, jak widać :) Trzeba to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zakupię jogurcik i z chęcią wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spróbuję :D przyda się taki zabieg

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę spróbować tej metody :)

    Podoba mi się u Ciebie. Zostaję i będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz o tym słyszę :D Ciekawy patent, tym bardziej, że zawsze mam w lodówce jogurt;p

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm babrać się nie lubię, ale mam po ombre takie suche, że chyba spróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawy sposób wykorzystania jogurtu :-) ehhh żebym tylko lubiłam bawić się w domowe maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę przyznać, że pierwszy raz słyszę o wykorzystaniu jogurtu naturalnego do włosów. Ale zaciekawiło mnie to i chyba spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe połączenie, ale na moich cienkich prostych mogłaby być za ciężka....hmmm

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz widzę taki pomysł, zaintrygował mnie. Muszę sprawdzić !:)
    Zapraszam do siebie xyzqui.blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  26. Z pewnością kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Potwierdzam działanie jogurtu naturalnego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!