12 kwietnia 2016

Be Nice Be Bio! Mój numer jeden w pielęgnacji twarzy - Make Me Bio Almond Scrub - Delikatny peeling do twarzy. Recenzja.

Hej Kochane! Dziś poznacie moją opinię na temat Delikatnego peelingu do twarzy, który miałam możliwość poznać dzięki Make Me Bio. Przyznam się szczerze już na samym początku, że produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i pomógł mi doskonale w codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Jeśli jesteście ciekawe opinii zapraszam na ciąg dalszy! :)





Make Me Bio to polski producent naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych. Ich głównym celem jest to by kosmetyki były bezpieczne w użyciu, by pasował do każdego rodzaju skóry, by nie były testowane na zwierzętach, by nie pojawiły się żadne efekty uboczne.
Dzisiejszym bohaterem będzie produkt przeznaczony do oczyszczania twarzy

Moja opinia: 
Produkt otrzymujemy w słoiczku, który wykonany jest z ciemnego solidnego szkła. Słoiczek przyozdobiony sznurkiem i etykietą zawierającą niezbędne informacje o produkcie. Wizualnie produkt przedstawia się niesamowicie ciekawie i kusząco. Zawartość peelingu to 60 ml
W skład produktu wchodzą: owies, migdały, nasiona słonecznika, biała glinka, cynamon.
Jeśli chodzi o zapach to jest on bardzo charakterystyczny, ja wyczuwam tu orzechowo-zbożowo-cynamonowo-sezamowe nuty. 
Konsystencja sypkiego proszku, połączenie drobniejszych i większych zmielonych dobroci.
Przygotowanie peelingu banalnie proste. Wystarczy wysypać na garść odpowiednią ilość proszku, następnie zmieszać go z wodą lub mlekiem. Ja zawsze wybieram wodę. 
Nie pozostaje nic innego jak tylko nanieść produkt na oczyszczoną skórę twarzy. Taką pastą myjemy twarz, delikatnymi kolistymi ruchami. Zabieg taki u mnie trwa ok. 3 minuty. 
Peeling jest bardzo delikatny, nie podrażnia twarzy, nie sprawia najmniejszego bólu. Byłam zdziwiona, że po tak delikatnym masażu mam skórę bardzo gładką, delikatną, świeżą,oczyszczoną i pozbawioną martwego naskórka. Skóra po zmyciu jest delikatnie napięta i dodatkowo czuję nawilżenie. Cieszy mnie fakt, że jest to kosmetyk, który nie zrobi mojej skórze krzywdy. Nie pozwoliłabym sobie na mocniejszego zdzieraka jeśli chodzi i pielęgnację twarzy. 
Produkt dość łatwo zmyć z twarzy, mam zawsze jedynie problem z włosami, zawsze kilka ziarenek zostanie we włosach podczas spłukiwania okolic czoła. 
Jeśli chodzi o wydajność to używam go bardzo oszczędnie, starczy nam na kilka do kilkunastu zabiegów. Używam go co dwa, trzy dni. Cena peelingu wynosi 32 zł. 
Po takim zabiegu na twarz nakładam krem, który również pochodzi od Make Me Bio. O nim już niedługo! :)

Zapraszam do zapoznania się ze sklepem Make Me Bio :)
Jestem ciekawa czy któraś z Was już próbowała tego peelingu?
Znacie produktu Make Me Bio?
Czekam na komentarze! :)

Całuję :*
Patrycja.







28 komentarzy
  1. To coś dla mnie ;) Szukam dobrego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go. Używam tylko czarnego mydła jako peeling enzymatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda zachęcająco, ja zamiast peelengów najcześciej stosuję delikatne kwasy np glikolowy ;)
    A z tej firmy nic jeszcze nie miałam ;)
    Mogę prosić w klikniecie w dwa linki w ostatnim poscie? Bardzo mi pomożesz, Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że jego zapach określiłyśmy niemal identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ale bardzo mi się spodobała forma jaką opisałaś ten peeling :) sam produkt po twoim opisie też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi całkiem ciekawie, lubię peelingi w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zanm markę Make mi bio, ale jeszcze nnie miałąm ich kosmetyków ;) Bardziej z recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling do twarzy brzmi zachęcająco. Na pewno wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam ;) Może przetestuje.

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze wypróbować produkty Make Me Bio bo zaczynają mnie już bardzo mocno kusić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling godny uwagi :D
    Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling godny uwagi :D
    Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią bym użyła, bo kocham peelingi. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tej firmy jeszcze nie miałam nic. Ten produkt bardzo mnie zaciekawił - lubię peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam już wiele dobrego tej firmie.Póki co,robię swój własny puder myjący. Niczym się nie rózni od tego gotowego,składniki również w 100% naturalne no i wychodzi dużoooooo pudru za dużooooo mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda tak jakby właśnie miał podrażniać, a tu takie zaskoczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. swietna recenzja i juz przekonalas mnie do takiego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam tego peeling ale przyciąga uwagę opakowaniem i z tego co piszesz musi być świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tej firmy, ale peeling wydaje się świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam kiedyś bananowy krem do twarzy tej marki, świetny skład i działanie. Peeling bardzo mi się podoba, mimo, że nie lubię przygotowywać kosmetyków to z tym bym się polubiła

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam z nim do czynienia, ale jest naprawdę godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takiej formy peelingu nie widziałam. Chętnie bym wypróbowała taki specyfik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!