11 maja 2016

Lirene Physio-Micelarny Żel do oczyszczania twarzy z Błękitną Algą - Zwykły czy niezwykły żel do mycia twarzy?

Dzień dobry! Od kiedy zaczęłam mieć problemy z cerą, bardziej uważam na to czym traktuję twarz. Kiedyś wystarczył mi płyn micelarny, woda i nic więcej. Teraz szukam produktów, które oczyszczą, nawilża i nie podrażnią mojej cery. Jakiś czas temu w moje ręce wpadła Żel do oczyszczania twarzy z Lirene. To dla mnie totalna nowość, nawet nie wiedziałam, że istnieją żele micelarne! Jesteście ciekawe jak sprawdził się dzisiejszy bohater? Zapraszam!


Produkt otrzymujemy w 200ml/15zł plastikowej buteleczce z pompką co daje nam wygodne i komfortowe używanie. Buteleczka jest solidna, błękitna, dzięki czemu łatwo możemy kontrolować pozostałą ilość żelu. Skład nie najgorszy. Konsystencja dość gęsta, nie lejąca się. Wystarczą już dwie pompki by umyć dokładnie twarz żelem. Wydajność na wysokim poziomie. Używam produktu namiętnie rano i wieczorem od Konferencji Meet Beauty, która odbyła się 23 kwietna, dziś mamy 11 maj a żelu pozostała jeszcze połowa. 
Stosowanie żelu jest bardzo ciekawą sprawą. Można używać go w połączeniu z wodą, nanosząc go na wilgotną skórę twarzy i szyi lub stosować jako żel do demakijażu bez spłukiwania, nanoszą produkt na wacik. Osobiście wolę łączyć go z wodą, mam wrażenie, że taki sposób jest w stanie bardziej oczyścić twarz. 
Działanie produktu bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło! Żel zapewnia nam działanie na kilku poziomach a mianowicie, precyzyjny demakijaż i usunięcie zanieczyszczeń, intensywne nawilżenie i wygładzenie oraz złagodzenie podrażnień i odświeżenie. Wszystkie te obietnice spełniły się w moim przypadku. Żel jest w stanie pozbyć się makijażu, baaa nawet tuszu wodoodpornego. Mycie twarzy żelem to czysta przyjemność. Zapach towarzyszący czynności niesamowicie mi się podoba, jest delikatny i kojący. Twarz po umyciu jest świeża, wygładzona i o dziwo nawilżona. Bałam się przesuszenie jednak w przypadku tego żelu nie macie się czego obawiać. Produkt jest przeznaczony do każdego typu cery, również dla tej wrażliwej i alergicznej. Polecam wypróbować! Mam nadzieję, że produkt przypadnie Wam do gustu tak samo jak mi. 

Jestem bardzo ciekawa czy znacie mojego dzisiejszego bohatera?
Skusiłybyście się na ten żel? :)

Przypominam o trwającym rozdaniu :) Zgłaszać możecie się na blogu oraz Fanpage :) Zapraszam do zabawy :)

Pozdrawiam:*
Patka. 

42 komentarze
  1. Znam znam :) Bardzo lubię go :) Dobrze oczyszcza cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam kiedyś żel micelarny z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Za lirene nie przepadam niestety ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie specyfiki. Muszę go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio robiłam wpis o żelu micelarnym bez użycia wody, ale z innej firmy. Z tego co piszesz ten jest świetny. Natomiast ten który ja miałam był beznadziejny nie radził sobie nawet z podkładem a o zmyciu nim tuszu mogłam zapomnieć... Dodatkowo wysuszał używanie go było wyzwaniem które nie było przyjemne bo twarz się kleiła a po wyschnięciu była wysuszona.. próbowałam na kilka sposobów go użyć ale żaden nie dawał choćby minimalnego zadowalającego efektu. Ostatecznie wzięłam go do pracy aby używać jako żelu antybakteryjnego do rąk. Twojego nie miałam może kiedyś wypróbuję bo u ciebie się sprawdził ( może i u mnie też się sprawdzi ) ale póki co pozostanę przy oczyszczaniu pianką i płynem micelarnym :)
    Tamten kupiłam bo też byłam zaskoczona że istnieje żel micelarny i to jeszcze taki który nie wymaga użycia wody :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli nie przesusza skóry, to byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze go nie używałam :-D tyle tych kosmetyków że nie mogę wszystkiego ogarnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ale jeszcze nie mam o nim konkretnego zdania :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam :D JEszcze z żelami micelarnymi się nie spotkałam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam cerę normalną i żel micelarny jakiejkolwiek firmy strasznie podrażnia moją skórę... Bardzo mi się podobają zdjęcia, jak zawsze :)
    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ciągle szukam idealnego produktu do zmywania makijażu, może ten żel się u mnie sprawdzi- muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro radzi sobie z tuszem wodoodpornym to chcę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego produktu. Dawno już nie stosowałam niczego od Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go, ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że u mnie też się tak świetnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam micele, które zmywają wodoodporny tusz. Z miłą chęcią wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam go, ale mam co do niego mieszane uczucia. Używam go z wodą i niby myje, ale ja mam wrażenie, że skóra jest nie do końca umyta mimo iż jest czysta - dziwne to, wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z firmy LIRENE używałam raz jedyny żelu do ciała, peelingu i chyba balsamu do ciała kupiłam to wszystko w ładnej kosmetyczce - z tego, co sobie przypominam zapach był bardzo świeży, orzeźwiający. Od dłuższego czasu jednak nie miałam styczności ponownie z tą marką ale myślę, że to kosmetyki godne polecenia i z chęcią jeszcze coś sobie kiedyś kupię z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego żelu. Nigdy nie miałam żadnego z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój na razie czeka grzecznie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy żel, skuszę się na niego po wykończeniu zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno Lirene nie uzywalam.
    Ostatnio używam tylko Evree.

    OdpowiedzUsuń
  22. widziałam ten żel podczas warsztatów z Lirene na MeetBeauty, fajnie pływały w nim micelki :-) ja miałam żel micelarny Allverne i byłam nim zachwycona, świetnie zmywał makijaż i na dodatek nawilżał cerę

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam go kupić ostatnio, jednak wahałam się i postawiłam na płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wcześniej zerkałam w drogeriach na płyn dwufazowy z tej serii, bo przyznam że nawet nie wiedziałam o tym żelu, ale biorąc pod uwagę, iż jestem fanką żeli micelarnych, to rozejrzę się za nim przy jakichś zakupach :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie lubię ich produktów do twarzy, bardzo mnie wysuszają...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam tego płynu ,mam już ulubiony ale dobrze wiedzieć coś o tym z lirene;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię, kiedy żel radzi sobie z usuwaniem makijazu

    OdpowiedzUsuń
  29. Z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. moja cera ostatnio tez potrzebuje oczyszczenia, chętnie wypróbuję ten żel:)

    OdpowiedzUsuń
  31. znam go tylko "z widzenia" ale chętnie bym się skusiła :)
    śliczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja z Meet Beauty przywiozłam płyn do demakijażu oczy, po którym rzęsy mają mi urosnąć dłuższe nawet o 15%:P

    OdpowiedzUsuń
  33. musze sie w koncu wybrac na meet beauty;P

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę go kupić, bo mój właśnie mi się skończył :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam go w zapasach :)
    Fajnie że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam już drugą buteleczkę i naprawdę go polubiłam ;)


    Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarza.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam go ale jeszcze go nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Chętnie wypróbuję, ale narazie mam zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!