9 czerwca 2016

Kamilla Wax Colour Care. Maska regenerująca do włosów farbowanych na kolory jasne i do skóry głowy.

Witajcie Kochane! Ostatnio miałam lekkie zawirowania ale już wracam. Udało mi się znaleźć prace, uratować koty, trochę odpocząć i nabrać siły na kolejne posty. Jako, że bardzo lubię dbać o swoje włosy, dziś o kolejnej masce, którą udało mi się zdobyć na Meet Beauty Conference. Maska została dobrana do moich włosów, dodatkowo otrzymałam szampon o którym pisałam w tym poście. Jesteście ciekawe jak sprawdziła się u mnie maska? Zapraszam na recenzję! 

Kamilla Wax ColourCare mieści się w 240ml plastikowej puszce. Produkt bardzo łatwo wydobyć z opakowania. 
Skład nie jest zbyt powalający, wszystkie "pozytywne" składanki znajdują się po zapachu, m.in keratyna, skrzyp polny, rumian rzymski, henna. Plusem jest to, że maska nie zawiera parabenów, silikonów, MIT oraz SLS.
Zapach maski jest przepiękny, świeży, cytrusowy i utrzymuje się na włosach do kolejnego mycia.
Konsystencja gęsta, zbita, woskowa w jasno-zółtym kolorze. Nie ucieka między palcami.
Przechodząc do  najważniejszej kwestii działania muszę zaznaczyć, że nie byłam nastawiona na efekt wow. Skład nie powalał więc byłam pewna, że będzie to przeciętna maska. Jakie było moje zaskoczenie już po pierwszym użyciu! Włosy były mega miękkie, lejące, błyszczące i pięknie pachnące. Maskę stosowała wg zaleceń tj. 2 razy w tygodniu, utrzymując ją na włosach od 20-60 minut. Maska znacznie polepszyła stan moich zniszczonych i zmęczonych zabiegami fryzjerskimi włosów. Zmniejszył się efekt rozdwajania końcówek. Mam wrażenie, że maska odbudowała uszkodzone włosy a taki efekt producent właśnie nam obiecał! Maskę zawsze nakładam kawałek od głowy, więc nie było problemu z obciążeniem. 
Podsumowując jestem mile zaskoczona działaniem maski. Włosy wyglądają po niej zdrowo, są błyszczące i elastyczne. W połączeniu z szamponem Pure Wax tworzą idealną parę! Polecam Was serdecznie spróbować na własnych włosach!
Maskę znajdziecie na stronie wax-sklep.

Dajcie znać czy znacie maskę Kamilla :)
Czy czujecie się skuszone do wypróbowania? :)

Całusy:*
Patka.

32 komentarze
  1. Ten nie znam, gdyż mam ciemne włosy ;) Ale znam inną, do ciemnych włosów ;) To mój ulubiony kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jej nie używałam. Wydaje się być świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej firmy moja mama używa wersje z henną i też jest zadowolona :)
    Ja dziś kupiłam odżywkę z ziaja intensywna regeneracja do włosów łamliwych zobaczymy czy będzie dobra bo akurat wszystkie odżywki do włosów skończyłam do 0 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, a jakie koty uratowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej kotki :) doznała lekkiego szoku i nie wiedziała co z nimi zrobić.

      Usuń
  5. Ciekawe jak sprawdziłaby sie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym szukała maski to pewnie bym sie nad nią zastabowila 😉 Na razie jednak olej kokosowy daje radę, wiec jego sie trzymam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak ich kosmetyki sprawdzą się u mnie. Też dostałam na MB duet tej marki, ale maskę mam do włosów blond o ile dobrze pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niby jestem blondynką, ale wolę wersję do włosów ciemnych, i na taką właśnie wersję mam znów ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ich produkty do włosów ciemnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie farbuję włosów ale moja mama tak i chyba ją namówię na spróbowanie tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby fajnie ze nie zawiera wielu z tych "świństw" ale skoro dobrodziejstwa są dopiero po zapachu to rzeczywiście trochę kiepsko :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej nie miałam, ale ja średnio przepadam za ich produktami

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej nie miałam, ale mam aloesową tej firmy i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam maskę tej firmy do ciemnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam 2 opakowania masek tej marki i bardzo je polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. używałam masek tej firmy, całkiem dobre były :) teraz używam masek Kallos :) uwielbiam keratynową :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety wiele razy przejechałam się na maksach do włosów i już ich nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że fajna , ale 60 minut z maską na głowie siedzieć nie wyobrażam sobie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do tej pory nic nie miałam tej firmy choć wszystko co ma hennę mnie kusi, więc w przyszłości chcę sięgnąć po jakiś wariant;) Fajnie że ta podpasowała Twoim włosom;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla samego zapachu utrzymującego się tak długo na włosach bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi super! Z chęcią wzięłabym do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Też ostatnio sprawdzam jak działa ta maska, użyłam ją dopiero raz więc nie mogę napisać nic o efektach jednak post na pewno się u mnie pojawi.
    Masz świetnego bloga ♥
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba bym pokochała tę maskę <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam maski do włosów tej firmy! Ta jednak niestety nie jest dla mnie, bo nie farbuję włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ją ! Ale jeszcze jej noe testowalam :-) na razie musze pozbyć sie zapasów :-D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow. Jestem w szoku :) może dlatego że można stosować ja na skore Glowy ma tak świetne działanie . Nie znam tego produktu ale chętnie sprawdziłabym go na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam już kilka masek z Pilomaxa i raczej wszystkie bardzo dobrze się u mnie sprawdzają :D tej wersji jeszcze nie miałam, ale boję się, że rumianek rozjaśni mi włosy :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!