22 czerwca 2016

Kosmetyki do których zawsze będę powracać.

Witajcie Piękne! Ze mną jest tak, że jak już sobie coś upatrzę to ciężko mi się z tym rozstać. Tak też jest właśnie z kosmetykami. I choć nam blogerkom często zdarza się testować nowości to ja mam swoje ulubione kosmetyki do których zawsze będę wracać. Powracam do nich ponieważ należą do moich ulubieńców, mają świetne działanie i są w przystępnej cenie. Chcecie poznać te kosmetyki? Zapraszam dalej :)
Maski Bananowej Kallosa już nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest hitem w blogosferze i zyskuje same pochwały. Ja powracam do niej gdy potrzebuję by włosy przestały się puszyć, by było je łatwiej rozczesać i by wyglądały na zdrowsze. Recenzja
Róż do policzków Makeup Revolution - idealny na każdą porę i okazję. Nie znam lepszego różu. Jest wielofunkcyjny bo nadaje się nawet jako rozświetlacz. Recenzję możecie przeczytać Tutaj.
Płyn micelarny z Garniera to już u mnie standard. W zapasie mam zawsze kolejne buteleczki. Świetnie nadaje się do oczyszczania twarzy, idealnie zmywa, nie piecze w oczy, nie podrażnia. Po prostu ideał :)
Podkład Rimmel Wake Me Up - nie znalazłam jeszcze dla siebie lepszego podkładu. Uwielbiam go nakładać każdego poranka. Zawsze sprawia mi to przyjemność. Ma fajne krycie, zapach, nie tworzy maski i najjaśniejszy odcień idealnie do mnie pasuje :) Recenzja
Tusz Rimmel Wake Me Up - tworzy zgrany duet z podkładem. Choć jego szczoteczka wygląda dziwacznie, mi bardzo pasuje aplikacja tuszu właśnie taką końcówką. Świetnie rozdziela rzęsy i trafia nawet do tych najkrótszych włosków. Recenzję zobaczycie tutaj

To właśnie te kosmetyki są moimi stałymi bywalcami. 
Jestem bardzo ciekawa jak to jest u Was?
Też macie ulubione kosmetyki do których zawsze będziecie wracać?
Znacie moich ulubieńców?

Pozdrawiam:*
Patrycja.


69 komentarzy
  1. Oj do Garniera ja wracam już od kilku miesięcy, a do maski bananowej bardzo prawdopodobne, że też wrócę, jeśli się skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. płyn micelarny z Garnier oraz podkład Rimmel Wake Me Up też uwielbiam :) mojblogalexandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam kupić tego bananowego Kallosa, ale akurat tam, gdzie zamawiałam nie był dostępny. Zamowiłam mlecznego, który również ma dobre opinie. Jeszcze jej nie mam, ale wiążę z nią duże nadzieje :)
    Garnier to mój nowy nabytek. A za Rimmelem ogólnie nie przepadam. Jedynie Match Perfection 010 jakoś spełnia moje oczekiwania i to właśnie do niego zawsze wracam po nieudanych probach szukania nowego podkładu. Ulubieńcem jest także tusz Eveline 4D fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie ten róż wygląda

    OdpowiedzUsuń
  5. O :) A ja jakoś za Kallosem nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam swoje ulubione kosmetyki, do których chętnie wracam. Ta bananowa maska mnie kusi ze względu na zapach,a płyn micelarny z Garniera to kwc dużej ilości znanych mi blogerek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Płyn Garnier to i mój ulubieniec :) Uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo kallos bananek uwielbiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie podkład Rimmel Wake Me Up jest zbyt ciemny, żebym mogła używać go cały rok, ale gdy tylko lekko się opalę wiosną, to od razu po niego sięgam :) Daje piękny rozświetlony efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam niczego z tych kosmetyków, ale maska Kallos kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Garnier to mój niezbędnik ;) Tusz Rimmel i bananową maskę bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moj jeden z lubianych podklad i tusz ☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Garnier u mnie rownież jest stałym bywalcem:) Kiedys mialam możliwość użycia podkładu z Rimmel i dobrze wspominam. Fajnie rozświetla cerę i przepięknie pachnie. Muszę koniecznie skusić się na jakaś maskę z Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Garniera to chyba każda zna :) mój ulubiony micel :) a maski kallos uwielbiam <3 reszty nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachęciłaś mnie do tego rużu i podkładu:)
    www.style4you-mt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Płyn z Garnier również i u mnie króluje, od jakiegoś czasu mam straszna chęć wypróbować tą słynna maskę do włosów, wiele dobrego o niej słyszałam.
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  17. Bananowy Kallos był super, ale rozjaśniał mi włosy, micel Garniera mnie niczym szczególnym nie zachwycił za to ten podkład z rimmela był super, hiper odjazdowy w przeciwieństwie do tego tuszu ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niestety do najjaśniejszego Rimmela muszę się jeszcze porządnie opalić :D Tak strasznie chciałabym go wypróbować - może uda mi się w to lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja bardzo lubię płyn micelarny marki Garnier

    OdpowiedzUsuń
  20. Płyn micelarny z Garniera to i również mój stały ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Płyn z Garniera jest świetny :) Jednak maska bananowa z Kallosa potęguje u mnie wypadanie włosów

    OdpowiedzUsuń
  22. no maska z Kallosa cudna, chociaż trochę już mam dość zapachu ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu kupić ten płyn z Garnier'a :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam tylko Kallosa i też lubię, choć może nie jest zbyt odżywczy, ale włosy wyglądają jakoś tak fajnie;) Ślicznie wygląda ten róż w serduszkowym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie za dużo nie za mało :) z tych kosmetyków kojarzę jedynie Kallosa - sama używam do dzisiaj bo nie mogę skończyć maski Kallos Keratyna. Dla mnie to zdecydowanie za duża pojemność na bardzo długi czas. Tym bardziej, że ja nie lubię używać tego samego przez dłuższy okres a lubię mieć wybór i sobie zmieniać co jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  26. Podkład genialny ale niestety mnie przesusza :( Maska z kallosa obłędna, ale obciąża mi włosy. Płynz Garniera uwielbiam! Serduszka także - wszystkie! A tuszu niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Kallos proponuję maskę latte! Jest cudowna, a jaki zapach! Pozdrawiam :)
    http://teddyandcrumb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. tez bardzo lubie maske bananowa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię wrcać do produktów Garnier

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam tusz, podkład i ten płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Garniera uwielbiam :) a ten podkład mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z tych kosmetyków stosowałam podkład Rimmel i również byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Stosuję ten sam podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie jest to micel z Biedry, zielony tusz z Wibo i podkład ten sam co u ciebie. Każda z nas ma chyba takie swoje ulubione kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  35. Micel z Garniera jest fajny :) podkład z Rimmela też, choć gama kolorystyczna mogłaby się zaczynać od jaśniejszych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam obecnie niebieską wersję micela - też bardzo go polubiłam, choć kusi mnie, żeby sprawdzić wersji dwufazowej, z olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Micel z Garniera znam i bardzo lubię ;) Właśnie mi się kończy..

    OdpowiedzUsuń
  38. z pokazanych przez Ciebie kosmetyków znam jedynie płyn micelarny Garniera i lubię go, bo nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam płyn micelarny z Garniera i maskę bananowa z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nic nie miałam z tej listy :<< ale ten róż mnie korci już od dawna :)!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja wreszcie nabyłam płyn Garniera i dla mnie płyn jak płyn ot,tak zwykły płyn i cena też za duża.Wróciłam do ulubieńca płynu BEBEAUTY z Biedry jest dla mnie o niebo lepszy i tańszy.Co do oczu to nie wiem czy szczypie,bo ja oczu nie maluję,a za nim użyję płynu to twarz oczyszczam olejami,ale czytałam różne opinie jednych szczypie,drugich nie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Maska Kallosa to też mój hit, ale troszkę zapach mi się znudził i zrobiłam sobie przerwę :D. A róż na policzki to cudo, które muszę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  43. Też lubię ten płyn micelarny, a reszty z prezentowanych kosmetyków jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  44. maska bananowa ma genialny zapach! dopiero zaczęłam używać ale już bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja natomiast regularnie wracam do kosmetyków Sylveco (micel, żel, kremy). wake Me Up bardzo kiedyś lubiłam dopóki nie wyparł go VipGold od Skin 79. Tusz czeka w zapasach gdyż kupiłam go na promo w Rossku.

    OdpowiedzUsuń
  46. Płyn Garniera i ja mam któryś raz z kolei ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Koniecznie muszę wypróbować bananową maskę do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  48. U mnie Garnier też jest na takiej liście, z resztą pewnie jak u większości dziewczyn :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Znam płyn micelarny Garnier i podkład Rimmel ;) oba produkty świetnie mi się sprawdzają i często do nich wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Tego micelka zamieniłam na czystą skórę, a maskary aktualnie używam i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  51. produkty totalnie nam nieznane:)

    OdpowiedzUsuń
  52. CIągle obiecuję kupić tą maskę Kaliosa i zawsze w me ręce trafia coś innego ehh:P

    OdpowiedzUsuń
  53. Od dawna mam ochotę wypróbować maskę bananową, naczytałam się na jej temat wiele pozytywnych opinii :) Micel Garniera chyba regularnie gości w każdym domu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Regularnie powracam do płynu micelarnego z Garnier a podkład z Rimmel był moim ulubieńcem przez kilkanaście miesięcy, niestety odcień 1oo Ivory zrobił się da mnie za ciemny nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Tego różu używam jako rozświetlacza ;) A podkładu nie polubiłam, ale mam mieszaną cerę w kierunku tłustej ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. płyn micelarny od Garniera jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam kallosa jagodowego i z aloesem, ten aloesowy jest super. Płyn od garniera tez mam i jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  58. do micela z garniera też będę powracać:)

    OdpowiedzUsuń
  59. duzo slysze o tym plynie z Garnier , musze go wkoncu zakupic

    OdpowiedzUsuń
  60. Znam wszystkie oprócz różu i akurat do żadnego chyba nie wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Znam tylko płyn Garniera:) Lubię.

    OdpowiedzUsuń
  62. Płyn micelarny genialny! ale odżwyki Kallosa miałam dwa rodzaje i niestety obie mi nie podpasowały bardzo obciążały włosy.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja do Garniera bardzo często wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Akurat stosuję zielony tusz Rimmela. Jest ok, ale nie nazwałabym go swoim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  65. Podkład z Rimmel bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Płyn z Garniera to zdecydowanie mój ulubieniec. Mimo, iż czasem zastępuję go innym produktem, to zawsze do niego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Również lubię ten tusz i płyn micelarny ;) Dobre produkty! Podkład posiadam nawet 2 buteleczki, ale teraz na lato za bardzo się w nim świecę ;) Bardziej na zimę lubię go stosować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!