9 stycznia 2017

Najnowszy model szczotki Tangle Teezer The Ultimate - szczotka z rączką!

Witajcie Kochani! Lubię nowości, tym bardziej jeśli przeznaczone są dla włosów. Od kiedy pamiętam miałam problem z rozczesywaniem włosów. Z pomocą przyszła szczotka Tangle Teezer. Miałam najzwyklejszą, standardową wersję. Byłam zadowolona ale czegoś mi brakowało. Ostatnio robiąc zakupy w internecie napotkałam szczotkę z rączką Tangle Teezer i bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka. Z czystej ciekawości... Jak się sprawdziła?

Zacznę od podstawowych informacji, a mianowicie cena takiej szczotki waha się w granicach 30-40 zł. Dostępna jest na wielu sklepach internetowych. Ostatnio widziałam ją w Hebe za 44zł. Swoją zamówiłam na stronie www.ezebra.pl. Aktualnie dostępna jest w dwóch kolorach : czarnym i różowym. 
Pierwszą różnicą jaką zauważyłam pomiędzy nową a starą wersją to znacznie dłuższe ząbki. Są miękkie i bardziej elastyczne. Po pierwszym czesaniu włosów nową szczotką przepadłam a stara wersja poszła w odstawkę. Kolejną różnicą jest sam proces rozczesywania włosów. Nowa wersja robi to znacznie dokładniej, lepiej i delikatniej. Włosy wyglądają zupełnie inaczej, są wygładzone, gładkie i lśniące! Zawsze miałam problem z rozczesaniem włosów po umyciu, teraz się to zmieniło. Szczotka The Ultimate radzi sobie z najbardziej splątanymi kosmykami.  A jakby tego było mało dodatkowo masuje skórę głowy co doskonale wpływa na cebulki włosów. Nadaje się do każdego rodzaju włosów. No i ta rączka! Idealnie dopasowana do dłoni. Jest o wiele wygodniej, stabilniej. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że w żaden sposób nie mogę jej zabezpieczyć by nie uszkodzić ząbków. 
Podsumowanie: musisz ją mieć! Tym bardziej jeśli masz problem z rozczesywaniem włosów.

Śledźcie bloga, fanpage i insta na bieżąco!  Niebawem rozdanie, gdzie nagrodą będzie właśnie ta najnowsza szczotka Tangle Teezer The Ultimate<3

Pozdrawiam :*
Pati.

53 komentarze
  1. O no proszę! Nawet nie wiedziałam że wprowadzili nowość :)
    Ja mam 3 szczotki TT, kompakt, zwykłą oraz tą do prostowania i wszystkie lubię i używam :)

    Hihi, bardzo mi miło! Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od siebie polecam szczotkę bambusową Olivia Garden, TT niszczy mi włosy i szarpie. Szczotka z dzika to zupełnie inna bajka rozczesywania włosów, w ogóle ma świetny desing, postaram się szybciutko dodać recenzję, bo jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ta wersja. TT u mnie świetnie sprawdza się do rozczesywania moich kołdunów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno kupiłam tą mniejszą i powiem szczerze, że polubiłam ją. Pewnie i tą nowość bym polubiła, ale póki co, nie będę szaleć z zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ją kupić, ale wybrałam jednak tangle angel/

    OdpowiedzUsuń
  6. Te nowe szczotki mnie urzekły. Nie miałam okazji jej jeszcze zakupić, ale jest piękna. Widać, że jest wygodniejsza niż te starsze :)

    Pozdrawiam,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam TT Elite i dobrze mi służy (chociaż już trochę długo i przydałoby się wymienić), ale ta z rączką zdecydowanie bardziej mi się podoba i bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasyczny TT u mnie się nie sprawdził, tym bardziej nie kupię wersji z rączką.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się najbardziej wersja z rączką podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. no t koniec, muszę ja teraz mieć hahah

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja obecnie jestem zakochana w Tangle Angel ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem tej szczotki. Wiem, że jest dobra ;) Dlatego z każda kolejną, przeczytaną recenzją kusi jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. super :) od razu mogli z rączką robić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny ;-) Szkoda, że nie jest trochę dłuższa ta rączka

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jak na razie nie skusiłam się na tą szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze że marka nie osiadła na laurach tylko robi coś nowego. Faktycznie nowa wersja ma dłuższe igiełki :) Kusisz do zakupu !

    OdpowiedzUsuń
  17. Namówiłaś mnie! :) Byłam bardzo ciekawa czym się różni od oryginalnej :) Moja już się nieco zużyła i muszę kupić kolejną :) I chyba właśnie dokonałam wyboru która to będzie :D Obserwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam "tradycyjną" i na razie nie będę w tą inwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam ani nowej ani tej wcześniejszej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Poluję na tą szczotkę i mam nadzieję, że w końcu trafi w moje łapki ;)
    Ale poczekam może na rozdanie u Ciebie i spróbuję swoich sił, a nóż będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy z niej nie korzystałam bo jestem użytkowniczą The Wet Brush :)
    Na moim blogu trwa konkurs - zapraszam do udziału!
    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego modelu to jeszcze nigdzie nie widziałam :)
    Jesteś pierwsza co mi ją pokazałaś :)

    JustynaPolskaFashion&MakeupArtist

    OdpowiedzUsuń
  23. Nowy TT wygląda całkiem fajnie, może i ja się skuszę :D. A sama aktualnie używam Tangle Angel, który jest bardzo fajny, choć nie ukrywam, że musiałam się przemóc ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że ma tą rączkę. Poprzednia wersja chociaż dobrze trzyma się w dłoni, lubi mi uciec na podłogę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O prosze... Nigdy bym nie przypuszczała, ze szczotka ma duzo wspolnego z kondycja wlosa... Moze dlatego mqm takie zniszczone (uzywqm zwykłej szczotki)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    Ciotkastiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie TT nie sprawdzają się ;) przy takich włosach jak moje.. używanie jej to dramat :( bo mam włosy ulizane i wyglądają na tłuste :/

    OdpowiedzUsuń
  27. te szczotki bardzo mnie ciekawią, nie wiem tylko czy dadzą sobie rade z moimi grubymi i gęstymi włosami

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę ją spróbować :) Kupiłam Tangle Angel, ale nie jestem z niej zadowolona, za to klasycznego TT bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak to się stało, że jej jeszcze nie widziałam :( Uwielbiam szczotki TT.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta wersja jest chyba o wiele praktyczniejsza - lepiej złapać i czesać :) Ale osobiście nie posiadam :D
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. mialam ja kupic ale jest dosc sporych rozmiarow i odpuscilam

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie TT się nie sprawdza tak czy siak ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. TT uwielbiam i jest moim nie rozłącznym elementem. Jednak przy długich włosach zauważyłam że coraz gorzej mi się trzyma by rozczesać włosy. Dla mnie idealna wersja to ta z rączką. Chętnie wezmę udział w rozdaniu więc będę zaglądać :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  34. hmm i teraz mam zagwozdkę, bo już myślałam, że kupię tangle angel, a teraz to już nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaka świetna szczotka! Ja mam z włosia i moim włosom spasowała.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nawet nie wiedziałam, że jest taki model. Mam klasyczną i bardzo ją lubię :)
    Taka z rączką musi sprawdzać się jeszcze lepiej.
    Zaobserwowałam, miło mi będzie jak wrócisz :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. I po co ja to czytałam, a jeszcze Twoje słowa 'musisz ją mieć', znowu portfel będzie płakał

    OdpowiedzUsuń
  38. mnie ostatnio TT nie porywa jakoś:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie potrafię zliczyć ile razy ta zwykła wersja wypadła mi z ręki :D Ta jest chyba idealna dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie TT nie przekonuje - wolę The Wet Brush :)
    Zapraszam do mnie, na blogu trwa właśnie konkurs - gorąco zachęcam do udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałęm dłuższe włosy to stosowałęm i uwielbiałęm :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakos mnie do siebie zaden tangle teezer nie przekonal do siebie, ale moze to dlatego ze ja lubie byc lekko potargana ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mnie tradycyjna TT bardzo dobrze leży w dłoni. Mówisz, że może być jeszcze lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  44. o, ale super! świetne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. A u mnie TT chyba przestał się sprawdzać :( muszę poszukać innego rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  46. mam i jestem bardzo zadowolona. Ta niepozornie wyglądająca szczotka, naprawdę świetnie sobie radzi z włosami - polecam !!! ;-)

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Może się skuszę, przydałaby mi się ta wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam jedynie wersję compact ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. ooo z taką rączką to idealne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ja używam normalnej zwykłej szczotki z ... Avonu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!