23 lutego 2017

AKTUALNY STAN WŁOSÓW. JAK SIĘ SPISAŁ ZABIEG NANOPLEX?

Dzień dobry! Dawno nie było postu o moich włosach, o tym jaki jest ich aktualny stan i jaką stosuję pielęgnację. Trochę jestem niezadowolona ponieważ ostatnio moje włosy mają chyba gorszy czas, nie wyglądają zdrowo. Dlatego postanowiłam spróbować zabiegu Nanoplex. Jak się sprawdził? Odpowiedź w dzisiejszym poście.

Aktualny stan włosów ocenić możecie na zdjęciach. Osobiście nie jestem z nich zadowolona. Włosy się puszą, szczególnie na tych rozjaśnionych pasmach. Strasznie zaczęły się kruszyć. Jedyne z czego jestem aktualnie zadowolona to to, że udało mi się włosy doprowadzić do takiego stanu, że nie muszę ich myć codziennie. Teraz mycie odbywa się co dwa dni, z czego jestem bardzo zadowolona, ponieważ codzienne mycie bywa naprawdę uciążliwe. Jak mi się to udało? To chyba siedzi w naszej głowie i naszym przekonaniu, że musimy umyć codziennie włosy. Ale powiedziałam sobie dość i teraz wystarcza mycie co dwa dni. Kolejny plus jakim obdarzyłam swoje włosy to to, że odstawiłam prostownicę w dni robocze. Na stylizacje pozwalam sobie jedynie w weekend. W pracy i tak najlepiej się czuję w spiętych włosach dlatego nie ma sensu ich prostować skoro i tak są związane. Ograniczyłam też korzystanie z suszarki, pozwalam włosom na naturalne wyschnięcie. 
Mam głęboką nadzieję, że włosy mi się odwdzięczą choć trochę. Dodatkowo będę teraz używać dopiero co wygranych kosmetyków Loreal z serii Mythic Oil, które powinny poprawić ich stan.
Efekty zabiegu Nanoplex jak dla mnie były średnie. Widać było odżywienie jedynie na włosach ciemniejszych od nasady. Rozjaśnione końce nadal się puszyły i nie były błyszczące. Także do zabiegu już raczej nie wrócę.

A jak tam mają się Wasze włosy?
Koniecznie dajcie mi znać :)

Całusy:*
Pati.

25 komentarzy
  1. Uważam że źle nie wyglądają.
    A tych kosmetyków do pielęgnacji nie znam.
    Zapraszam do rozdania: http://zuzkapisze.blogspot.com/2017/02/rozdanie-na-dzien-kobiet.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten sam problem z włosami ale Twoje nie są tragiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że zabieg nie sprawdził się tak dobrze jak u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają dobrze. Też mam problem z puszącymi się rozjaśnionymi końcami :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie używam suszarki w ogóle. Masz bardzo gęste włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja swoje rozjaśnione włosy w miarę doprowadziłam do ładu kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie wyglądają :) pamiętam jak kiedyś wrzucałaś zdjęcia swoich włosów, teraz jest rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy wyglądają bardzo ładnie...Kiedyś może też odważę się na taką przemianę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne włoski :) Wyglądają bardzo zdrowo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piękne i gęste włoski. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać że są troszkę przesuszone na końcówkach Ale to nie koniec świata ;) trochę intensywnej pielęgnacji i będzie po sprawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę takich gęstych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ...ale Ci zazdroszczę włosów!!!! takie gęste..

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że zabieg w sumie niewiele zdziałał :( zazdroszczę gęstych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne masz włoski. Bardzo gęste, zawsze marzyłam o gęstych, ale niestety ;)
    Szkoda, ze zabieg troszkę zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym móc myć włosy co dwa dni, ale niestety słabo wtedy wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez muszę suszarkę odstawić, ale nie da się przy takim życiu w biegu :) Mi się Twoje podobają, lśnią ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyglądają te produkty L'oreal, moje włosy teraz też przechodzą swoje gorsze chwile i też się strasznie puszą :/.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja suszarki i prostownicy w ogóle nie używam :) Masz ładne, gęste włosy.

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi bardzo Twoje włosy się podobają... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ tu dużo Mythic Oil :D Ja mam tylko olejek, ten w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też odstawiłam prostownicę i używam maski z Omia z olejem z macadami i włosy naprawdę wyglądają dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja próbowałam odstawić suszarkę, ale niestety kiepsko mi to wychodzi. Latem owszem, ale zimą muszę używać, bo włosy mi dość długo schną. Jestem ciekawa jak sprawdzi się ta linia kosmetyków z L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!