16 lutego 2017

OD DZIŚ JUŻ NIC NIE MUSZĘ CZYLI ZMIANY NA LEPSZE

Dzień dobry! Dziś bardzo osobisty i refleksyjny post. Myślę, że czasem fajnie jest poczytać posty, które niekoniecznie są związane z recenzją produktów. Otóż nachodzi nas czasem myśl, ile udało nam się do tej pory osiągnąć, czy spełniły się nasze marzenia lub czy po prostu czujemy się szczęśliwi. A jak to jest w moim przypadku?

Pamiętam, że od zawsze największy problem miałam z tym by wybrać kim chciałabym zostać w  przyszłości i jaki zawód wybrać. Studia na jakie poszłam początkowo wydawały mi się być wybrane od tak, po resocjalizacji chciałam pracować w domu dziecka. Ten pomysł jednak szybko mi się odwidział, gdy tylko miałam okazję odbyć praktyki w jednym z ośrodków. Później magisterka z opiekuńczo-wychowawczej. Tu już miałam wizję, i wiedziałam, że chcę pracować z dziećmi
I tu zaczynały się schody. Jako, że pochodzę z małego miasteczka, praca w wymarzonym zawodzie graniczy z cudem. Tu wtedy zaczynało się wkradać nieszczęsne MUSZĘ, Dlaczego? Już Wam piszę.
Chodzi oczywiście o pracę. Musiałam przyjmować propozycje pracy nie ze względu na to co tak na prawdę chcę robić, lecz tylko po to by po prostu ją mieć. W swoim życiu byłam już pracownikiem biurowym, strażnikiem w parku, pracowałam w drukarni. Wtedy do sprawy podchodziłam zupełnie inaczej. MUSZĘ podjąć tę pracę, żeby zarobić i zdobywać jakiekolwiek doświadczenie. 
ALE... Któregoś dnia powiedziałam DOŚĆ. CHCĘ spróbować nowego życia, chcę zdobyć pracę w zawodzie. Spakowałam walizki i wyprowadziłam się z rodzinnego domu. Łatwo nie było, ale uwierzcie, motywacja do działania była we mnie ogromna. Na tyle ogromna, że w przeciągu dwóch tygodni znalazłam wymarzoną pracę, znalazłam mieszkanie i na dodatek udało mi się zorganizować dodatkową kasę na strat z urzędu pracy. 
Takim oto sposobem, NIE MUSZĘ już męczyć się wykonując pracę, której tak naprawdę nie lubię robić, nie muszę narzekać, martwić się na zapas, stresować i mieć nieprzyjemności. 
Praca odgrywa niesamowicie ważną rolę w naszym życiu. Wiem to po sobie. Miałam wrażenie, że o pracy zawsze mówi się muszę(iść do pracy). Bardzo chciałam to zmienić.  Nie wierzyłam, że można iść do pracy z nastawieniem CHCĘ. A jednak... Stało się, chodzę do pracy bo naprawdę ją lubię!

A Wy? Jak to jest u Was? Jak ważna jest dla Was praca? 
Koniecznie poznam Wasze zdanie na ten temat! :)

Jako Ambasadorka Rabble mam dla Was Kody rabatowe Sephora

Całusy:*
Patrycja

38 komentarzy
  1. bardzo fajnie, że udało Ci się dojść do takiego etapu w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie,że walczysz o swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ! Grunt to robić to co się kocha !

      Usuń
  3. Świetny post !! Super, że masz pracę którą lubisz :) Tak powinno to wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele osób na początku kariery robi rzeczy, które musi i których nie lubi. Sama wiem po sobie, nie chciałam pracować w zawodzie, wiec wylądowałam w korporacji, która zdusiła we mnie jakakolwiek motywacje do podjęcia pracy, która mnie zadowoli i usatysfakcjonuje. Teraz robię to co kocham i w dodatku z domu w zaciszu pokoju. Dobrze, ze się zmotywowałam i odważyłam. Tak jak mówisz, w życiu trzeba zaryzykować u walczyć o to czego się naprawdę pragnie. Bez tego nigdy nie będziemy szczęśliwi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dziś nie muszę - od dziś chcę - moje nowe motto :) I to dzięki komu? Dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny wpis, tez miałam pisac na ten temat ale jakos sie nie mogłam zebrac

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę! Ja ciągle szukam odpowiedniego zajęcia.. I na razie chodzę bo muszę.. .

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze to wiedzieć czego się chce i dążyć do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super że znalazłaś pracę która pozwala ci się realizować. Czasami trzeba zaryzykować i podążać za swoimi marzeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że udało Ci sie znaleźć swoje miejsce:) Ja wlasnie kończę magisterke, wysylam jesienią dziecko do przedszkola i dopiero zacznę walkę o marzenia zawodowe. Czuję trochę, ze jestem w tyle w porównaniu z rówieśnikami, ale z drugiej strony mam "odchowane" dziecko:) A jeszcze co do Twojego wpisu - nie po to studiujemy, żeby pracowac w innych, beznadziejnych branżach:) Jesteś idealnym przykładem, że trzeba p siebie walczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. najważniejsze, jest to, aby praca cieszyła nas i z uśmiechem się szło do niej, a nie zawsze tak jest, niestety :( Cieszę się, że Tobie się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie niestety w obecnej pracy jest "muszę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że wszystko ułożyło się w końcu tak jak chciałaś i oby tak było zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  14. I to jest najważniejsze, mieć wymarzoną pracę :) Życzę dużo satysfakcji i sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czasem warto jest zmienic nastawienie
    bo gdy się chce zdziałać można znaczniej więcej niż gdy się musi
    No i oczywiscie gratuluję ! i byle tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  16. to super, że wzięłaś sprawy w swoje ręce :) życzę Ci jak najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie jak można na co dzień robić to, co się lubi, co się chce robić. Szczęśliwym trafem też mam ten komfort, więc wiem, co mówię. Wcześniej pracowałam na recepcji w prywatnej klinice i szlag jasny mnie trafiał jak przychodziłam do pracy i widziałam te niebieskie ściany. Naprawdę nie miałam ochoty tego robić... I co? I udało się! :) Naprawdę jestem szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że masz pracę, którą naprawdę lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod wrażeniem. Twoje samozaparcie i walka o marzenia wygrały. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  20. A u mnie niestety odwrotnie : porzuciłam wymarzona pracę dla wyjazdu zagranice i możliwości zarobienia większych pieniążków,aktualnie myślę o powrocie i to w niedługim czasie ! Mam to szczęście,że do pracy mogę wrócić bez problemu i strasznie za nią tęsknię . Więc życie bywa zaskakujące ale czasami trzeba się przemóc aby potem było już tylko lepiej ... Gratuluję zadowolenia z pracy i zmian na lepsze !

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję odwagi żeby wszystko rzucić i wyjechać spełniać swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To cudowne chodzić do pracy i chcieć, to jedno z większych spelnień w życiu, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U Pauli czytałam taki sam post ;)) O studiach , o pracy ;) Również skończyłam resocjalizację, a magisterkę z POW robiłam ;) Wiele osób po praktykach rezygnuje z wykonywania zawodu bo okazuje się że nie jest to dobre albo nieodpowiednie ;) Na szczęście mnie to nie spotkało gdyż przed studiami byłam przez wiele lat wolontariuszką i dokłądnie wiedziałam czego chcę ;) Obecnie pracuję z dzieciakami ;) Gdy tylko natrafi się okazja na pewno spróbuję swoich śił w więzieniu ;)
    Buziaki ;* I powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo miło, że zrobiłaś taki wpis. Ja studiuję, ale miałam okazję pracować w wakacje i doskonale wiem co oznacza praca w nielubianym miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  25. ja swoją pracę kocham, ale niestety mam ją tylko do czerwca :( co będzie potem - nie wiem... boję się

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że realizujesz swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jestem na etapie studiowania i właśnie zastanawiam się czy to jest dobry kierunek, czy rzeczywiście chcę w to iść. Ciężko jest podejmować takie wybory i chciałabym kiedyś tak jak ty powiedzieć że wybrałam dobrze :) A na razie jestem niezdecydowana :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasami zmiany są potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudownie! Zmiany, to podstawa, zwłaszcza te dobre i dotyczące pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podziwiam :) fajnie że w końcu robisz to co chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super postawa :) podziwiam takich ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. I bardzo dobrze zrobiłaś. Trzeba iść za marzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja także lubię to co robię :) i o to w życiu chodzi!

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak widać wspaniale, że zdecydowałaś się na taką radykalną zmianę, opłaciło się :) Najważniejsze to robić w życiu to co się lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Póki co nie pracuję, ale mam nadzieję, że kiedyś też powiem/napiszę 'chcę iść do pracy, lubię swoją pracę' :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!