9 maja 2017

JAK PACHNIE WOSK YANKEE CANDLE SEA AIR?

Witajcie Kochani! Dziś kolejny pachnący post. Tym razem weźmiemy pod lupę kolejny zapach Yankee Candle. Sea Air zachęca nas już samą etykietą, co zresztą zdarza się dość często. Jak jest w rzeczywistości i czy zapach pozostaje w naszej pamięci przekonacie się w dzisiejszym poście. Zapraszam :)

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o odświeżającym zapachu, lekko słonego nadmorskiego powietrza splecionego z zapachem cyklamenu perskiego i róży.
Zapach ten to połączenie subtelności i delikatności. Kojarzy mi się z zapachem niemowlaka wysmarowanego oliwką. Jak dal mnie zapach średnio wyczuwalny w pomieszczeniu. Ma w sobie coś z nadmorskiego wiatru, powietrza a co za tym idzie tak jak wcześniej wspomniałam jest delikatny i nie należy do zapachów drażniących i przytłaczających. Jednak nie jest to zapach, który zapada w pamięci i chce się do niego wracać, nie ma w sobie tego czegoś. 
Zapach znajdziecie tutaj.
Jestem ciekwa czy znacie ten zapach i jak Wam się podoba?
Czujecie się skuszone?

Pozdrawiam:*
Pati.

20 komentarzy
  1. Lubię takie lekkie, rześkie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię go, jest taki neutralny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam i wąchałam, ładny ale przyznaję że dla mnie to taki zapach kibelkowy ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę zdecydowanie mocniejsze i słodsze nuty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że mógłby mi się spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie zapachy, ale ostatnio spróbowałam pachnącej świecy do masażu i ta wersja jeszcze bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię mocne zapachy ale czemu nie może by mnie zauroczyl... Kocham morze 😄

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam, ale zapewne wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa, jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tym produkcie. Super. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go, ale jak zapach zasypki niemowlaka to raczej nie dla mnie, chociaz zapach prawdziwych bobasow potrafi byc urzekajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten wosk, generalnie kolekcja Coastal Living przypadła mi do gustu. No może poza tytułowym woskiem. 2016 rok z YC bardzo mnie zawiódł i dałam sobie z nimi spokój, ale cieszę się, że akurat tej kolekcji dałam szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go, ale jeszcze nie paliłam. Czekam na cieplejsze dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem czy by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go, mam.:D
    Ale jeszcze leży w pudełku;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę kojarzył mi się z płynem do płukania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!